EM i katastrofa Fukushima ostatnie doniesienia

Relacja z pierwszej ręki- pażdzienik 2012

Na EM forum w Okinawie pojechali nasi przyjaciele z Greenland Technologia EM. Zapytałam ich czy byli na konferencji w Fukushimie, na którą wydawało się że pojadą  po forum.

Okazało jednak się, że w tym czasie odwiedzali tereny dotknięte tsunami i radioaktywnością . W Sendai spotykali rolnika,Pan Suzuki (http://suzuki-yuukinouen.blog.ocn.ne.jp/blog/2012/10/post_b725.html)  który mimo wydanego przez władze  zakazu uprawiania zasiał swoje 2 hektary pola

.Ciekawe dla nas jest to że w Japonii uprawiając 2 hektary ryżu można utrzymać rodzinę. Rolnik ten od wielu lat używa EM i nie ma problemu ze zbytem swoich produktów, wszystko ma zakontraktowane i sprzedaje w cenie 2 razy wyższej od ceny rynkowej.

W bardzo nie typowy dla Japończyków sposób nie podporządkował się zakazowi uprawy na skażonym terenie . Za pomocą wolontariuszy oczyścił swoje pole z zanieczyszczeń oraz odpadów wniesionych przez falę. U niego woda stała tylko parę godzin .Później bardzo obficie polał glebę EM-ami i zasiał ryż.Przeprowadzone badania wykazały, że jego ryż spełnia wszystkie surowe normy nakładane po katastrofie na produkty spożywcze. Każdy worek został sprawdzony licznikiem radioaktywności. Jest to jeden z cudownych osiągnięć Efektywnych Mikroorganizmów po katastrofie .EM zawiązuje w glebie substancje radioaktywne i metale ciężkie nie pozwalając im  dostać się do roślin.

Nasi przyjaciele odwiedzili również strefę zamkniętą  skąd ewakuowano ludność z  powodu wysokiej radioaktywności.Odkryli, że osoby wrażliwe odczuwają promieniowanie z ziemi jako mrowienie i skurcze w nogach.W rajskim pagórkowatym pejzażu pełnym kaskad, stoją puste domy. Na tym terenie została zbudowana eksperymentalna fabryka wytwarzająca  EM w ramach programu badawczego. Wolontariusze pracujący w tej fabryce wiedzą z jakim ryzykiem wiążę się ich praca . Każdy z nich podpisał dokument stwierdzający, że bierze pełną odpowiedzialność za konsekwencje swojego udziału w programie .

Załoga z Polski była głęboko wzruszona poświęceniem i prostotą tych wolontariuszy. „Trzeba to robić” – tłumaczyli oni swoją decyzję. Tak naprawdę wiadomo że EM potrafi zniżyć poziom radioaktywności ale niestety nie zlikwidować.Eksperymentując, starają się opracować skład i metodę która będzie w stanie tego dokonać. Z pewnością  potrzeba ogromnej ilości EM .  EMRO jest w stanie to zapewnić, niestety nie ma chęci współpracy ze strony rządu . Na razie oficjalne działania rekultywacyjne polegają na ścięciu wszystkich drzew i zdzieraniu górnej warstwy gleby, nie wiedząc z resztą co z nimi zrobić .Wszystkim jednak wiadomo, że krocie na tym zarabiają wielkie koncerny budowlane . I jest to następna rzecz, która zszokowała naszych podróżników.

Japończycy stracili zaufanie do swoich władz, otwarcie je krytykując. Jest to wstrząs trudny do wyobrażenia dla tego zdyscyplinowanego i zhierarchizowanego narodu.Powoduje to narastające problemy społeczne, marazm i wzrost konsumpcji używek. Na szczęście są i tacy szaleni „fanatycy” EM-owi , bohaterzy którzy się nie poddają.

 

 

 

 

 

Dodatkowe informacje