EM w hodowli królików

Stary tekst ale wciąz aktualny

EM–Probiotyk w hodowli królików

Pan Kazimierz Hering ze wsi Krąg w województwie Pomorskim koło Stargardu Gdańskiego od lat zajmuje się hodowlą królików.

Problemów ze zdrowiem zwierząt było bardzo dużo, a medycyna konwencjonalna często była nieskuteczna. Przekonałem pana Kazimierza, że wprowadzając EM zdecydowanie uniknie dotychczasowych kłopotów. Postanowił spróbować i wygrał.

Najbardziej pracochłonne były pierwsze dwa tygodnie. Każdego dnia opryskiwał wnętrze obiektu aż do momentu zanikania przykrego zapachu, stopniowo obniżając stężenie roztworu. W pierwszych 3 zabiegach zastosował 1l EM /5l wody na 10m2, w kolejnych opryskach obniżył ilość EM do 0,5l. Jednocześnie podawał EM do picia w ilości 3 ml/1 matkę.

Średni stan hodowli – 50 matek, 1200-1300 młodzieży.

Początek wprowadzenia EM do hodowli – luty 2005 rok.

Problemy w hodowli królików przed wprowadzeniem preparatu:

- kolibakterioza – średnia upadków 17 do 19%, w skrajnych przypadkach do 30%

- silny odór w pomieszczeniach

- duże upadki w pierwszych dniach po urodzeniu, spowodowane agresywnością matek

Pierwsze pozytywne zmiany zaobserwowano po pierwszym miesiącu stosowania – z budynku zniknął przykry zapach. Po kilkumiesięcznym stosowaniu EM nastąpiły następujące pozytywne zmiany:

- upadki młodzieży związane z biegunkami obniżyły się do 5% , w skrajnych przypadkach upadki wynosiły 13%

- zwiększył się procent odchowu

- radykalna poprawa wykoceń – samice stały się bardziej „opiekuńcze”, stąd spadek marnowania miotów w pierwszych dniach po wykotach

- obornik nie wykazuje cech gnicia, lecz fermentacji; w wyniku składowania obornika na pryzmie po kilku miesiącach powstaje kompost o konsystencji zbliżonej do torfu

- nastąpiło znaczne obniżenie ilości owadów

- króliki opryskiwane roztworem EM nie wykazują stresu, wręcz odwrotnie – robią wrażenie, jakby czekały na ten zabieg

- poprawa rozpłodowa matek

- w opinii innych hodowców króliki oddawane do skupu były „bezwonne”

- nastąpiło znaczne obniżenie kosztu leków – ich zakup ograniczono jedynie do leków ochronnych, co spowodowało wielkie zdziwienie i niedowierzanie lekarza wet. (SPIWET).

EM jest również stosowany w hodowli u p. Heringa jako jedyny środek dezynfekcyjny.

 

Henryk Tobias


Dodatkowe informacje